wentylacja


Search Engine Optimization
edycja
Naga Prawda: co nowego w IV RP?
Blog > Komentarze do wpisu
:: Nowe Prawo i Sprawiedliwość ::

[samosąd.w.kaczystanie]

Nastała Nowa Era. Wbrew przewidywaniom zwolenników New Age, nie jest to jednak Era Wodnika, nie jest to także Era Renifera. Jest to IV RP, czyli Rzeczpospolita Prawa i Sprawiedliwości.

Wkrótce po wyborach priorytet "prawa i sprawiedliwości" nabrał szczególnego znaczenia. Zgodnie z wyborczymi obietnicami, nasz rząd - wyjątkową uwagę poświęca sądom, zagadnieniu ich sprawnego działania i niezawisłości. Będąc reformatorami, ale także tradycjonalistami - wprowadzamy zupełnie nowe standardy skutecznego sądownictwa, opartego na sprawdzonych przed wiekami wzorach.

Ostatnią innowacją Samo-PiS-u jest samo-sąd. Należy działać szybko, skutecznie, bez zbędnej biurokracji. Ważna jest także sprawiedliwość i niezawiłość, której ideał, najszlachetniej uobecnia, uczciwy sąsiedzki osąd. Lincz to forma o wielowiekowej tradycji, jedyna - gwarantująca zarazem istotne oszczędności w zakresie sądowej administracji...

Jeszcze przed wyborami, zatem w odległej III RP, hulał sobie po wsi Włodowie Pijaczek-Recydywista. Trzeba zaznaczyć, że nie dbał o utrzymywanie poprawnych stosunków sąsiedzkich, a niekiedy posuwał się nawet do terroryzowania wsi, z którego to powodu cała wieś miała go szczerze i serdecznie: dość. Pewnego dnia, doszło do istotniejszej scysji pomiędzy Recydywistą, a Przykładnymi Gospodarzami. W celu wyjaśnienia sprzeczki, Gospodarze trzykrotnie dzwonili na policję, jednak ta nie przyjechała. Za to recydywista na dobre rozszalał się z siekierą, śmigając z nią po wsi. Wonczas Gospodarze, poszli po rozum do głowy, skrzyknęli się i sarmackim zwyczajem - w pięciu chłopa zasiekli nicponia na śmierć.

Widać tutaj zarówno pro-aktywną i pro-społeczną postawę Gospodarzy, ich umiłowanie tradycji, samodzielność w działaniu, a także oszczędność w realizacji zespołowych, zatem przemyślanych - koncepcji sprawiedliwości lokalnej. Jako znamienny, możemy przytoczyć także stary, a przecież dobry zwyczaj, aby własne sprawy - załatwiać we własnym gronie.

Pro-aktywną i zaangażowaną społecznie postawę bohaterskich Gospodarzy - docenił nasz nowy Minister Sprawiedliwości - Zbigniew Ziobro, który w dniu dzisiejszym zwolnił sprawców linczu - z aresztu tymczasowego. W taki oto sposób, w Nowej Erze Prawa i Sprawiedliwości - jedną z urzędowo akceptowalnych form realizacji prawa, stał się: samosąd.

Oczywiście, możemy tutaj długo dyskutować o zagrożeniu, które stanowił wzmiankowany Recydywista. Możemy zastanawiać się nad społecznymi, socjologicznymi i psychologicznymi motywami, które pchnęły było, nie było "sprawców" - do było, nie było: morderstwa.

Zastanówmy się jednak nad postacią młodego, pro-aktywnego Ministra Sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, a także nad formami uprawianej przez niego polityki.

Zwolnienie uczestników linczu z aresztu - odpowiada potrzebom pewnej części wyborców, skuszonych wizją prawa - nieubłaganego dla prawdziwych przestępców, a łaskawego dla ofiar prześladowców. Ten gest Ministra, jest niewątpliwie ukłonem wobec tej części społeczeństwa. Jeśli jednak spojrzymy na niego inaczej, wówczas stanie się zaledwie kolejnym populistycznym chwytem PiS-u obliczonym na zdobycie poparcia wśród określonej części "sarmatów".

Jednakże, ten marketingowy gest, wykracza swoją skalą poza sentymentalne, komórkowe koncerty chopinowskie w wykonaniu Premiera. Czy nie jest to gest - uprawniający samosądy? Konstytuujący zachowania tak agresywne, że prowadzące do śmierci ofiary? Czy nie jest znakiem, który statystyczny wyborca PiS-u [osoba niewykształcona, ze wsi] może odczytać, jako zachętę do załatwiania sąsiedzkich sporów na własną rękę?

A może, ten gest jest symptomem tego, że zamiast sprawnego aparatu sądowego, otrzymamy od Samo-PiS-u - zaledwie, nieme przyzwolenie na pozbywanie się głośniejszych sąsiadów? Czy, jako jedna z pierwszych decyzji nowego Ministra Sprawiedliwości - nie stanowi on symbolicznego przeniesienia odpowiedzialności za "prawo i porządek", a często także za ludzkie życie - z policji i prokuratury na... sąsiadów przestępcy?

Swoją drogą - jeśli Minister Finansów chce "zwiększyć deficyt", Minister Sprawiedliwości w rządzie Prawa i Sprawiedliwości "robi oko" do uczestników samosądu... to zastanawiam się - jaki będzie następny ruch, kolejnego z Ministrów tego rządu?

Może Minister Edukacji orzeknie, że w IV RP dzieci nie muszą już chodzić do szkoły? Na pewno wzbudzi to zachwyt - młodej, bo młodej - ale sporej części narodu... Później wystarczy tylko obniżyć wiek osób uprawnionych do głosowania - i sukces w kolejnych wyborach zapewniony! Bo, tak długo - jak Polacy, będą kierować się "dziecięcym rozumem" - tak długo, będziemy mieli taki rząd-nie-rząd - jak teraz.

Zobacz także, ocena decyzji Ziobro w GW: :: "Ręczne sterowanie i lincz" ::

wtorek, 08 listopada 2005, naga.prawda
Komentarze
2005/11/08 17:09:04
cała Naga Prawda o katastrofalnej Platrofmie i przysłosci pod rzadami PiSu. Mądry tekst dla ludzi mądrze myslacych nie zaciemnionych przez trendy

serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3005327.html?as=2&ias=2

Gołaprawdo. Ten tekst jest obrzydliwie populistyczny. Ale paradoksem jest to ze pokazsku nie zyska. Srodowisko sedziowskie nawet było w tej sprawie za ich "zwolnieniem", czołowi profesorowie prawa sie wypowiadali "za nimi" itd itp. FAKTY! FAKTY! w nie półFAKTY
-
2005/11/08 17:29:28
New Papa:
Profesorowie i prokuratorzy - byli MOCNO ZANIEPOKOJENI - FAKTEM - samosterującego Ministra Sprawiedliwości i zlekceważeniem roli lokalnego Prokuratora - w tej sprawie. Czy Ministerstwa wszystkie sprawy, będą teraz załatwiać 'przez telefon'?

Widzę, że powołujesz się na artykuł GW, którą dotychczas uważałeś za masomedia? ;)))))

Co do 'poklasku'. Na oklaski nie oczekuje. Przedstawiam swoje prywatne opinie i MOJĄ INTERPRETACJĘ FAKTÓW.

Według mnie: decyzja Ziobro była populistyczna. Natomiast biorąc pod uwagę, statystyczny iloraz inteligencji wyborcy PiS-u - to statystyczny wyborca b. szybko może odczytać gest Ministra, jako zachętę do samosądów - i o tym, jest ten artykuł, który przedstawia MOJE zdanie.

Nie musisz go podzielać. Jeśli chcesz żyć w Polsce: Kaczystanie Samosądów - to ten rząd, na pewno Ci to ułatwi i na pewno spotka się to z ogólny, poklaskiem.

A że, w krótkiej perspektywnie zaowocuje to tym, że chłopy na wsiach, wyrżną jedni drugich - przy niemym pozwoleniu Ministra Sprawiedliwości - to.... nam to loto, nie? - w końcu my miastowe...

Trendy - jest być za tymi co 'wygrali'. Ja nie jestem i tego nie ukrywam. Niech 'rozgrzeszaniem' linczowników, czy Ministra - zajmą się ci, którym jest to na rękę z jakiegoś powodu, albo uważają 'samosąd' za naturalny sposób rozwiązywania problemów społeczności. Ja, do takich osób się nie zaliczam. I cieszę się z tego.

-
2005/11/08 20:11:49
"profesorowie i prokuratorzy - byli MOCNO ZANIEPOKOJENI" Pokaz mi. Profesor Filar z UMK. OK wszyscy o tym trąbią. Generalnie powtarzam. Wiekszosc srodowiska uznaje tą decyzje za słuszną. Czyzby to elitarne środowisko przeszło na strone ciemnego Kaczystanu? Czy poprostu trudno nie zgodzic sie z DOBRĄ decyzją ilustrujacą nową mentalnosc w wymiarze sprawiedliwosci?

Artykuł GW, publicysta Newsweeka. Jeszcze GW pewnie dobrze zapłaciła zeby sobie pozwolic na to aby u nich skrobnął.
-
2005/11/08 23:51:32
NEWPAPA:
Artykuł, który polecasz:
serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34474,3005327.html?as=1&ias=2
rzeczywiście, jest bardzo dobry. Z tym, że nie wiem czemu to robisz: bo artykuł nie jest pro-pisowski, wręcz przeciwnie, NIE MA TUTAJ NIC NA TEMAT KATASTROFALNEJ PLATFORMY, a jego główna myśl, jest zasadnioczo zgodna z moją myślą:
"polityka=socjotechnika".
Czytamy, m.in.:
"Po tych wyborach Kaczyńscy są już trochę innymi ludźmi. Możliwe, że konsekwentny marsz ku IV Rzeczypospolitej zmieni się w ich wykonaniu w ciąg fajerwerków, socjotechnicznych chwytów."

Takim socjotechnicznym chwytem jest m.in - zwolnienie przez Ziobro sprawców linczu. Zamiast konkretnych i "dużych" decyzji o poprawie skuteczności prawa, policji: Ziobro na samym początku serwuje nam gest "pod publiczkę" - i prośmy Boga, aby "publiczka" nie odczytała tego, jako zachęty do samosądów - bo wtedy się zacznie ...

NewPapa: patrzysz na Matrix, Tobie się podoba Matrix, nawet jakiemuś sędzi - podoba się Matrix. A ja mówię: to jest Matrix. W tym konkretnym przypadku: bardzo groźny, jeśli ktoś uzna go za rzeczywistość i wskazówkę...

Nie rozmawiamy tutaj o tym, czy ta decyzja była słuszna, czy nie. Ale o tym: DLACZEGO została podjęta. DLACZEGO została nagłośniona [Ziobro od razu zwołał konferencję i był nieco rozczarowany, że nikt go nie całuje po rękach, za ten "bohaterski czyn"].

Poza tym - posługujesz się ogólnikami: komu konkretnie ze środowiska prokuratorskiego podoba się decyzja Ziobry? I czy środowisko prokuratorskie w ogóle bierze pod uwagę, DLACZEGO NAPRAWDĘ została podjęta?
-
2005/11/09 11:46:46
NEW PAPA:

jeśli chcesz poszerzyć swój 'pogląd' na tą sprawę, proszę - oto kolejny
artykuł na ten temat, pt.
"Lincz i ręczne sterowanie"
serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34308,3006949.html
-
2005/11/09 23:22:57
Nie lubi się nowej władzy. A czy władza Cię lubi? :) (prze)Żarten.
-
2005/11/10 07:53:38
Uroczy komentarz Rybińskiego z Rzeczpospolitej z 5 listopada. Z prawdziwa przyjemnoscia puszczam:

Już powiało grozą

No to sprawdziły się najgorsze przewidywania najmądrzejszych i najbardziej przenikliwych. Idą straszne czasy prześladowań i odwetu.

Będą łomotać o piątej rano w drzwi, jak w wierszu Broniewskiego i proroctwie Rokity. Idzie dyktatura, bo wiceministrem sprawiedliwości u boku Zbigniewa Ziobry został krwawy sędzia Andrzej Kryże.

Człowiek, który po piętnastu latach kulturalnego śledztwa i uprzejmego procesu wmieszał się i nie zawahał, łamiąc prawa boskie i ludzkie, skazać chorych, steranych w służbie dla Polski ludzi na kary więzienia za głupie kilkaset milionów. I to w ostatniej chwili przed upływem przedawnienia.

Do czego to jeszcze może dojść w sytuacji, gdy aparatem sprawiedliwości będzie kierował ktoś tak bezwzględny. Mogą przecież skazać generała Kiszczaka za strzały w Wujku, choć przecież zostało ustalone z całą pewnością, że ZOMO strzelało w powietrze.

Żaden człowiek honoru nie jest teraz bezpieczny, nawet generał Jaruzelski, który nie tylko uratował dwa razy Polskę, w 1970 i 1981, ale miał także swój udział w ratowaniu Czechosłowacji w roku 1968. Skoro tacy ludzie nie mogą się czuć bezpiecznie, to co mówić o nas, zwykłych obywatelach. Kto tam będzie zwracał uwagę, że jesteśmy niewinni jak Kiszczak i uczciwi jak funkcjonariusze FOZZ.Wieje grozą. Jeszcze rząd, o którym "Trybuna" już dwa lata temu pisała, że będzie faszystowski, nie uformował się, a już nadgorliwcy, ustawiając się przodem do nowej władzy, wtrącili do lochów Mokotowa Lwa Rywina, schorowanego tak, że nie mógł nawet poddać się badaniom lekarskim. Jeszcze nikt nie mówił o sędzim Kryże, a już węszący możliwość awansu prokuratorzy z różnych krańców Polski powszczynali śledztwa przeciwko samemu Zbigniewowi Siemiątkowskiemu. Kogo jeszcze będzie się próbowało rozliczyć w koalicji z wicemarszałkiem Lepperem?

Nie wiem, czy w tej sytuacji wystarczy pozostawanie PO w twardej opozycji u boku SLD. Przydałby się jakiś ruch oporu, jakaś partyzantka i wysadzenie torów, bo to najlepszy sposób na okrucieństwa dyktatorów.

M.Rybiński
-
Gość: , n16.pro-internet.pl
2007/02/05 14:14:12
www.ZbigniewZiobro.ORG tu jest ciut na temat obrony koniecznej