![]() edycja |
Naga Prawda: co nowego w IV RP?
Blog > Komentarze do wpisu
:: Kurski żyje! ::
[cudowne.wskrzeszenie.bulteriera] Łoj, ale się wczoraj uśmiałam, a ego to mi się rozrosło od Bałtyku do Tatr - podczas kiedy na ogół tylko do Łodzi sięga. A co mnie tak rozbawiło - ano decyzja PiS o ponownym wcieleniu w jej prawe szeregi pana Kurskiego, co go przed wyborami tak ostentacyjnie wyrzucali jak trędowatego jakiegoś. A ego moje skorzystało, gdyż nieprzewidywalne wskrzeszenie Kurskiego utwierdza mnie w przekonaniu, że ja to najzwyklej jakie profetyczne charyzmaty posiadam... ;) A przypomnijmy [pokrótce] jak było... W ostrej fazie kampanii prezydenckiej, pan Kurski - zaangażowany sztabowiec PiS i Lecha Kaczyńskiego, dyskretnie ogłosił w tygodniu "Angora", że "dziadek Tuska na ochotnika zgłosił się do Wermachtu"... W sztabie Tuska, co zrozumiałe zawrzało: "PiS walczy nie fair i zniża się do formułowania personalnych, obelżywych i niesprawdzonych podejrzeń". Błyskawicznie zawrzało także w PiS: "jak to, w naszym szlachetnym gronie znajduje się ktoś, kto zniża się do formułowania personalnych, obelżywych i niesprawdzonych podejrzeń? usuńmy go!!!" PiS był szczerze oburzony, a wręcz można powiedzieć ... przybity całym zajściem. Natychmiast powołał sąd koleżeński, który stwierdził co następuje: "Kurski posłużył się metodą niezgodną z zasadami, jakimi kieruje się partia PiS. Takie postępowanie w rywalizacji politycznej jest w ocenie sądu szczególnie naganne i musi zostać surowo napiętnowane." Ostatecznie Kurski-Bulterier, naciągnął szatę Kurski-Czarna-Owca i z szeregów PiS został widowiskowo, bezwzględnie i bezlitośnie usunięty. Ale ziarenko zakiełkowało. W międzyczasie, telewizyjni dziennikarze śledczy dogrzebali się do dokumentów, z których wynikało, że dziadek Tuska owszem, w Wermachcie służył. Później jeszcze wyszło na jaw, że nie tyle służył - a został siłą wcielony. Na koniec okazało się, że nie był to dziadek Tuska, ale brat jego dziadka od strony matki... :) Bądźmy jednak realistami. Nawet gdyby ostatecznie odkryto, że nie był to siłą wcielony brat dziadka od strony matki - tylko, przykładowo przekupiony kiełbasą pies sąsiadów kolegi dziadka Tuska - to przecież wici, jak należy poszło w świat: Tusk = Wermacht. No i upiekły się dwie smakowite pieczenie na jednym ogniu: dzięki zgrabnie uszytej aferce, PiS - na ostatniej przedwyborczej prostej - bezkarnie wylał kubło pomyj na Tuska, a zarazem przeprowadził widowiskową demonstrację swoich rzekomo świetlanych i bezlitośnie prawych przekonań... He, he... Finezyjne obrzucanie gównem z uwypukleniem etosu prawości. Majstersztyk. Co do mnie, to zastanawiałam się tylko, kiedy ta Czarna Owca - zostanie cudownie wskrzeszona i przywrócona do łask i honorów? Scenariusz z wyrodnym Kurskim, który bez wiedzy i zgody wszechwładnego K. - puszcza mediom... nową, atrakcyjną kaczkę - wydawał mi się co najmniej wyssany z palca, żeby nie powiedzieć: z dzioba. Natomiast, precyzyjnie wyreżyserowana historyjka z Tuskiem-Po-Kądzieli-Wermachtem - ryzykowna, ale przecież: skuteczna, co szybko pokazały wybory... W dniu wczorajszym "słowo ciałem się stało" i Kurski, ku zdumieniu i zgorszeniu naiwnych - powrócił na wybaczające łono swojej kryształowo prawej, acz... wyrozumiałej partii. Co oczywiste "surowe napiętnowanie" - nie może trwać wiecznie. W tym przypadku - wystarczył miesiąc. Sam zainteresowany, decyzję swojej partii komentuje następująco: "powróciłem do świata żywych". Jak widać cudowne wskrzeszenia są możliwe, tak drzewiej, jak i dziś. Mniemam, że nie jest to ostatni cud, który zobaczymy w IV RP. No i co by tu na koniec rzec... Szóstym zmysłem rozumiem grę polityków, którzy staną na głowie w kupie, aby dorwać się do władzy - sposobem, który w stoi w oczywistej sprzeczności z deklarowanym ideałem. Ale tego, jak "elektorat" daje się nabrać na takie jaskrawo żenujące numery, tego, cholera, nie rozumiem... Nie wiem, podobno: głupich jest więcej. Ślepych też? wtorek, 15 listopada 2005, naga.prawda
Komentarze
emenefix
2005/11/18 22:16:28
Oglqadałaś "Co z tą Polską" w czw? śpiewak i niesioł przysporzyli PO KOMPROMITACJI. Przy Kaminskim i Urbanskim zostali zjedzeni po prostu na surowo. Najlepsze jest to ze odczułęm że PO bedzie przeciwko wszystkim ustawom PiSu. Nawet tym ktore sa zgodne z programem PO. KPINA na kpinie kpinę pogania :D:D:D:D
2005/11/20 18:00:46
A to, co podczciwy homester pisze o innych ciekawostkach: homester.blox.pl/html/1310721,262146,13.html;jsessionid=3C8F91D3C3662E792DDE6E023A354600.ib3tom2?641466
A Kurski zachowuje się jak idiota. Nie wierzę, że jego powrót do PiS to jakiś przypadek. Widocznie jeszcze się do czegoś przyda. Jak mawiał Lenin "pożyteczny idiota", choć elektorat negatywny ma z pewnością większy od TW Bolka. wyborca.blox.pl P.S. Ty jesteś na tych zdjęciach z boku Naga Prawdo? 2005/11/21 03:49:09
NewPapa:
dzień dobry. Podzielam Twój pogląd, że PiS ma lepszych ściemniaczy od PO [czytaj: trafiających do szerszego krągu odbiorców]. :)) Natomiast co do kompromitacji - programu nie oglądałam, zatem nie oceniam. Ubolewam natomiast nad tym, że osoby piastujące w naszym kraju urzędy wyższe niż Śpiewak i Niesiołek - przysparzają CAŁEJ POLSCE kompromitacji, każdego dnia.... 2005/11/21 03:53:53
Andrzy:
na zdjęciach jest Naga Prawda. Ja - naga.prawda - mam dłuższe nogi ;)). |